
InfoDziałka - granice działki
autorstwa ENCOM sp. z o.o.
3,2
- Bezpieczeństwo
- 100% Safe
- Kategoria
- Podróże i informacje lokalne
- Oceny
- 3,2
- Cena
- Free
- Pobierz
- 100.00K
Ta aplikacja jest bezpieczna, niezawodna i bezpłatna w instalacji. Możesz ją szybko pobrać bez ryzyka zainfekowania złośliwym oprogramowaniem.
Zrzuty ekranu








Analiza autorstwa Getfullapps
Jeśli szukasz działki w Polsce, samo obejrzenie zdjęć i ogłoszenia zwykle nie wystarcza. Najwięcej wątpliwości pojawia się przy granicach, położeniu parceli i tym, co właściwie znajduje się w oficjalnych materiałach. InfoDziałka – granice działki podchodzi do tego zadania praktycznie: ma pomóc szybko sprawdzić działkę na podstawie danych urzędowych, zanim poświęcisz czas na rozmowę ze sprzedającym, wizytę w terenie albo konsultację ze specjalistą.
Po pierwszym kontakcie odbieram tę aplikację jako narzędzie do wstępnej analizy, a nie zamiennik geodety, urzędu czy pełnej dokumentacji nieruchomości. To ważne rozróżnienie. Program od ENCOM sp. z o.o. może uporządkować pierwszy etap poszukiwań i ograniczyć liczbę przypadkowych ofert, ale nie powinien być jedyną podstawą decyzji o zakupie. Właśnie w tym miejscu najlepiej widać jego wartość: oszczędza czas wtedy, gdy używa się go jako filtra, nie jako ostatecznego arbitra.
Co daje pierwszy tydzień korzystania
W pierwszych dniach aplikacja ma naturalną przewagę nad przeglądaniem wielu stron internetowych. Zamiast skakać między ogłoszeniem, mapą, wyszukiwarką i dokumentami, można zacząć od jednego miejsca i sprawdzić, czy konkretna parcela w ogóle zasługuje na dalszą uwagę. Dla osoby, która dopiero poznaje lokalny rynek, taki porządek jest bardzo pomocny.
Najlepszy scenariusz wygląda tak: znajduję ogłoszenie z adresem lub numerem działki, otwieram InfoDziałkę i porównuję położenie z tym, co pokazuje sprzedający. Jeżeli granice nie pasują do opisu, parcela wygląda inaczej niż na zdjęciach albo lokalizacja budzi wątpliwości, nie muszę od razu umawiać spotkania. To drobna oszczędność przy jednej ofercie, ale przy kilkunastu lub kilkudziesięciu propozycjach szybko staje się głównym powodem, by zachować aplikację.
Warto jednak wejść w ten proces bez nadmiernych oczekiwań. Oficjalne dane są cennym punktem odniesienia, ale ich obecność nie oznacza automatycznie, że każda granica będzie idealnie odpowiadała oznaczeniom w terenie. Ogrodzenie, droga, rów albo zwyczajowy sposób użytkowania gruntu nie muszą pokrywać się z tym, co widzę na mapie. Dla mnie to jedna z najważniejszych zasad korzystania z programu: wynik traktuję jako wskazówkę do dalszego sprawdzenia.
Przydatne jest też robienie własnych notatek poza aplikacją. Przy każdej interesującej parceli zapisuję numer, miejscowość, pytania do sprzedającego i elementy do sprawdzenia podczas wizyty. Samo oglądanie mapy daje poczucie kontroli, ale dopiero połączenie jej z listą pytań pozwala uniknąć chaosu. Szczególnie warto zanotować, czy dostęp do działki wygląda na bezpośredni, czy granica przebiega przy drodze oraz czy kształt parceli odpowiada planowanemu wykorzystaniu.
Granice pomagają, ale nie rozstrzygają wszystkiego
Nazwa aplikacji może sugerować, że jej najważniejszym zadaniem jest pokazanie przebiegu granic. I rzeczywiście, właśnie od tego zacząłbym pracę z każdą nową ofertą. Granica na ekranie pozwala szybko ocenić, czy działka jest zwarta, wąska, nieregularna albo podzielona w sposób, który może utrudnić budowę, ogród czy dojazd.
Artykuły, które warto przeczytać w następnej kolejności

Magic Tiles 3 zamienia krótką przerwę w próbę rytmu

WhatsApp rośnie dzięki rozmowom, które skupiają całe życie towarzyskie

Vehicle Masters nagradza cierpliwość i precyzję za kierownicą

Clash Royale pod presją: co się dzieje po błędzie, przerwaniu meczu i utracie połączenia

Amazon Zakupy: kiedy przyjedzie paczka? Śledzenie przesyłki w praktyce

Ludo King® i przyszłość planszówek na telefon: sama kostka już nie wystarczy
Nie wyciągałbym jednak z samego obrazu zbyt daleko idących wniosków. Mapa ekranowa nie zastępuje czynności geodezyjnych. Jeżeli zakup zależy od kilku metrów, planowanego ogrodzenia albo dokładnego usytuowania domu, potrzebna będzie dodatkowa weryfikacja. Aplikacja jest wtedy świetnym etapem przygotowawczym, lecz nie końcem sprawy.
Mało oczywisty, ale bardzo praktyczny sposób użycia polega na porównywaniu kilku sąsiednich działek, a nie tylko jednej. Dzięki temu łatwiej zauważyć, czy interesująca parcela ma nietypowy kształt, czy podobny układ jest typowy dla całej okolicy. Taki kontekst bywa ważniejszy niż pojedynczy rzut, zwłaszcza gdy oferta przedstawia nieruchomość jako wyjątkowo ustawioną albo wyjątkowo dużą.
Dla kogo pierwsze wrażenie będzie najlepsze
Najwięcej zyskają osoby kupujące działkę rekreacyjną, budowlaną lub rolną, które są jeszcze na etapie selekcji. Program sprawdzi się także u pośrednika albo kogoś, kto regularnie przegląda ogłoszenia i potrzebuje szybko odrzucać propozycje niespełniające podstawowych warunków. Nie trzeba od razu znać wszystkich procedur związanych z nieruchomościami, żeby wykorzystać go sensownie.
Mniej przekonujący będzie dla użytkownika, który chce tylko jednorazowo potwierdzić adres albo oczekuje kompletnego raportu prawnego, planistycznego i technicznego. W takim przypadku zwykła mapa, rozmowa z urzędem lub profesjonalna analiza mogą być lepszym wyborem. InfoDziałka nie powinna być traktowana jako narzędzie do automatycznego potwierdzania, że działka nadaje się pod konkretną inwestycję.
Pod względem dostępności próg wejścia jest niski: to darmowa aplikacja z kategorii podróży i informacji lokalnych, przeznaczona dla użytkowników od PEGI 3. Działa na systemie Android od wersji 10. W sklepie ma średnią ocenę 3,2 przy około dwóch tysiącach ocen, więc odbiór użytkowników jest raczej mieszany niż bezwarunkowo entuzjastyczny. Potraktowałbym to jako sygnał, żeby przed ważną decyzją sprawdzić działanie na własnym urządzeniu i nie zakładać, że każdy przypadek będzie równie wygodny.
Czytelność i obsługa w praktyce
Przy analizowaniu parceli liczy się przede wszystkim to, czy potrafię szybko odczytać jej położenie i kształt, a potem wrócić do tych informacji bez gubienia kontekstu. W tym sensie aplikacja ma jasno określone zadanie: pomaga skupić uwagę na działce, zamiast na rozproszonych opisach z ogłoszeń. Osobom, które wolą oglądać mapę niż przekopywać się przez długie teksty, taki punkt wyjścia może ułatwić pierwszą selekcję.
Nie zakładałbym jednak, że samo powiększenie widoku rozwiąże każdy problem z orientacją. Mała parcela, nieregularny kształt albo gęsta zabudowa mogą wymagać spokojnego porównania obrazu z opisem oferty. Dobrze jest sprawdzać ekran w miejscu, w którym można poświęcić mu chwilę, a nie podejmować decyzję w biegu. Gdy coś pozostaje niejasne, zapisuję konkretną wątpliwość zamiast próbować odczytać z mapy więcej, niż ona rzeczywiście pokazuje.
Różne potrzeby, różne warunki korzystania
Mapy są z natury wzrokowe, dlatego osobie słabowidzącej albo mającej trudność z rozróżnianiem szczegółów mogą sprawić więcej kłopotu niż tekstowe ogłoszenie. Warto wtedy korzystać z powiększenia dostępnego w telefonie i sprawdzać parcelę w spokojnym otoczeniu, o ile takie ustawienia są wygodne na danym urządzeniu. Nie traktowałbym jednak tego jako gwarancji, że wszystkie elementy mapy będą równie łatwe do odczytania.
Obsługa mapy wymaga też precyzyjnych dotknięć i przesuwania widoku. Jeśli takie ruchy są męczące, rozsądniej ograniczyć sesję do kilku konkretnych ofert i robić przerwy, zamiast próbować porównać wszystko naraz. Z kolei użytkownik w terenie może mieć mokre dłonie, rękawiczki albo ograniczoną możliwość skupienia uwagi. W takich warunkach aplikacja lepiej sprawdza się jako przygotowanie przed wyjazdem niż jako jedyne narzędzie używane podczas oględzin.
To narzędzie może być pomocne również dla osób, które nie czują się pewnie w formalnym języku nieruchomości. Mapa pozwala rozpocząć rozmowę od konkretu: położenia, kształtu i tego, co wymaga potwierdzenia. Nie zwalnia to z zadawania pytań sprzedającemu, ale ułatwia przygotowanie ich wcześniej. Dla osób, które potrzebują wyjaśnień ustnych lub materiałów w innej formie, lepszym uzupełnieniem będzie kontakt z urzędem albo specjalistą.
Wartość po miesiącu i przy kolejnych poszukiwaniach
Po kilku tygodniach najciekawsze nie jest już samo odkrycie mapy, lecz powtarzalny proces. Jeżeli regularnie przeglądam oferty, aplikacja może wejść w nawyk: najpierw sprawdzam położenie i granice, później kontaktuję się ze sprzedającym, a dopiero potem planuję oględziny. Taki schemat ogranicza impulsywne decyzje oparte na atrakcyjnych zdjęciach i ogólnych opisach.
Właśnie powtarzalność decyduje o tym, czy narzędzie zostanie na telefonie. Jednorazowa ciekawość szybko znika, gdy nie ma kolejnych działek do porównania. Dla osoby aktywnie szukającej nieruchomości wartość rośnie z każdą sprawdzoną ofertą, bo aplikacja staje się częścią selekcji. Dla kogoś, kto zakończył poszukiwania, może natomiast przestać być potrzebna.
Przy dłuższym korzystaniu doceniam możliwość budowania własnego sposobu oceny. Nie chodzi tylko o to, co pokazuje ekran, ale o konsekwentne zadawanie tych samych pytań przy każdej parceli: gdzie są granice, jak wygląda sąsiedztwo, czy układ terenu pasuje do celu i co trzeba potwierdzić poza aplikacją. To zamienia proste narzędzie mapowe w osobisty filtr zakupowy.
Dobrym zwyczajem jest wykonanie analizy przed rozmową telefoniczną, a potem ponowne sprawdzenie po uzyskaniu nowych informacji. Jeżeli sprzedający podaje inny numer, opisuje dodatkowy fragment gruntu albo wspomina o drodze dojazdowej, wracam do mapy i porównuję szczegóły. To prosty sposób na wychwycenie nieporozumień bez oskarżania kogokolwiek o złą wolę.
Jak wypada na tle zwykłych alternatyw
Najprostszą alternatywą jest mapa internetowa używana razem z wyszukiwarką. Taki zestaw bywa wystarczający do orientacji, ale wymaga większej samodzielności i nie zawsze prowadzi bezpośrednio do informacji istotnych dla działki. Z drugiej strony ogłoszenia nieruchomości są wygodniejsze do poznania ceny, zdjęć i opisu sprzedającego, lecz często nie dają tak klarownego obrazu granic.
InfoDziałka jest pomiędzy tymi rozwiązaniami. Nie zastępuje portalu ogłoszeniowego, bo nie służy przede wszystkim do szukania ofert, i nie zastępuje dokumentacji urzędowej, bo nie jest pełnym postępowaniem administracyjnym. Jej przewaga polega na połączeniu szybkiego sprawdzenia z kontekstem działki. Jeżeli ktoś chce tylko zobaczyć okolicę, zwykła mapa może być prostsza. Jeżeli chce odsiać podejrzane lub niejasne oferty, wyspecjalizowane narzędzie ma więcej sensu.
Warto pamiętać o modelu opłat. Aplikacja jest dostępna bezpłatnie, ale przy rozliczaniu przez Google Play zakupy w aplikacji sięgają 120 zł. Zanim skorzystam z płatnej funkcji, sprawdzam, czy rzeczywiście rozwiązuje mój konkretny problem i czy będę używać jej więcej niż raz. Przy pojedynczej działce koszt może nie mieć uzasadnienia, natomiast dla osoby prowadzącej dłuższe poszukiwania wygoda może być ważniejsza niż cena.
Trzy praktyczne sposoby, które zwiększają użyteczność
Pierwszy polega na sprawdzaniu działki przed wizytą, a nie dopiero w terenie. Na miejscu łatwo ulec wrażeniu przestrzeni, widokowi albo zadbanemu otoczeniu. Wcześniejsza analiza pozwala przyjechać z konkretnymi pytaniami i nie pomylić atrakcyjnego krajobrazu z dobrym układem nieruchomości.
Drugi to porównanie granic z realnymi punktami orientacyjnymi, ale bez traktowania ich jako dowodu. Droga, ciek wodny, zabudowania czy widoczny podział gruntu mogą pomóc zrozumieć mapę. Jeżeli obraz na ekranie nie pasuje do sytuacji w terenie, nie próbuję na siłę wybierać jednej wersji. Zapisuję rozbieżność i kieruję pytanie do sprzedającego albo specjalisty.
Trzeci sposób to używanie aplikacji do odrzucania, nie tylko do potwierdzania. Wielu kupujących szuka argumentów za wymarzoną działką, a pomija sygnały ostrzegawcze. Ja wykorzystałbym ją odwrotnie: jeżeli kształt, położenie lub przebieg granic od początku nie pasują do planu, lepiej zakończyć analizę wcześniej niż racjonalizować problem po wpłaceniu pieniędzy.
Co może męczyć przy regularnym używaniu
Największym źródłem zmęczenia jest rozdzielenie między szybkim obrazem działki a pełną odpowiedzialnością za interpretację. Aplikacja może pokazać istotny punkt, ale użytkownik nadal musi wiedzieć, co z nim zrobić. Osoba oczekująca komunikatu „kupować” albo „nie kupować” może poczuć niedosyt.
Drugim problemem jest ryzyko nadmiernego zaufania do danych urzędowych. Oficjalne źródło brzmi wiarygodnie, lecz nie usuwa wszystkich pytań dotyczących aktualności, praktycznego dostępu, stanu ogrodzenia, przebiegu mediów czy możliwości zabudowy. Każdy z tych tematów wymaga osobnej weryfikacji. Aplikacja pomaga ustawić kolejność działań, ale nie skraca każdej procedury do jednego kliknięcia.
Trzecia rzecz to koszt poznawczy przy wielu ofertach. Samo sprawdzenie działki jest szybkie, lecz porównywanie kilkunastu parceli bez własnego systemu notatek może stworzyć bałagan. Dlatego polecam prowadzić prostą tabelę poza aplikacją, nawet jeśli zawiera tylko numer, lokalizację, najważniejszą wątpliwość i decyzję: wrócić, sprawdzić dodatkowo albo odrzucić.
Ocena 3,2 nie przekreśla programu, ale sugeruje, że doświadczenie może zależeć od oczekiwań i konkretnego zastosowania. Przydatność będzie większa, gdy wiem, że korzystam z narzędzia do wstępnego rozpoznania. Będzie mniejsza, jeśli oczekuję kompletnej obsługi zakupu nieruchomości. Wersja 3.3 pokazuje, że aplikacja ma określony, rozwijany produktowy kształt, ale sama numeracja nie jest powodem, by rezygnować z własnej kontroli wyników.
Kiedy lepiej wybrać inne rozwiązanie
Nie wybrałbym tego narzędzia jako jedynego wsparcia przy sporze o granicę, przygotowaniu projektu budowlanego albo finalnym badaniu nieruchomości. W takich sytuacjach potrzebna jest dokumentacja właściwa dla konkretnej sprawy i osoba, która potrafi ją zinterpretować. Aplikacja może pomóc przygotować listę pytań, lecz nie powinna zastępować fachowej opinii.
Rozważyłbym też inną drogę, jeżeli interesuje mnie głównie plan miejscowy, uzbrojenie terenu, stan prawny lub szczegółowa analiza inwestycyjna. Wtedy ważniejsze będą odpowiednie portale urzędowe, księga wieczysta, rozmowa z gminą, geodeta albo rzeczoznawca. InfoDziałka jest najlepsza tam, gdzie problemem jest szybkie zrozumienie położenia i granic, nie tam, gdzie trzeba zamknąć całą procedurę.
Najpierw sprawdzenie w domu, potem oględziny
Wyobrażam sobie zwykły wieczór po pracy: przeglądam ogłoszenie działki, która wygląda obiecująco, ale opis dojazdu jest nieprecyzyjny. Zamiast od razu dzwonić i umawiać wyjazd, sprawdzam jej położenie oraz kształt, a potem zapisuję pytania o dostęp i granice. Następnego dnia rozmowa jest konkretniejsza, a podczas oględzin wiem, na co zwrócić uwagę. To niewielka zmiana w kolejności działań, ale właśnie w takim scenariuszu aplikacja wydaje mi się najbardziej użyteczna.
Nie zakładam przy tym, że mapa rozstrzygnie kwestię dojazdu albo potwierdzi, że teren nadaje się do budowy. Jej rola polega na tym, by ujawnić, co warto sprawdzić przed poświęceniem czasu i pieniędzy. Jeśli po analizie nadal mam wątpliwości, traktuję je jako listę zadań do rozmowy, a nie jako odpowiedź ukrytą w obrazie.
Czy zostaje na telefonie na dłużej
Moja ocena jest pozytywna, ale warunkowa. Największą wartość daje jako pierwszy filtr przed zakupem lub oględzinami działki. Jeżeli regularnie przeglądasz oferty w Polsce, chcesz porównywać parcele i nie masz ochoty zaczynać każdej analizy od kilku niezależnych źródeł, aplikacja może uzasadnić swoje miejsce na telefonie.
Nie widzę natomiast sensu w utrzymywaniu jej aktywnie po zakończeniu poszukiwań, chyba że zawodowo lub hobbystycznie śledzisz nieruchomości. Jej długoterminowa wartość nie wynika z codziennego używania, lecz z powtarzalnego procesu: oferta, szybka kontrola granic, lista pytań, oględziny i dopiero potem dokładniejsze sprawdzenie. To narzędzie zadaniowe, nie aplikacja do okazjonalnego przeglądania bez celu.
Na plus zapisuję bezpłatny dostęp, skupienie na polskich działkach oraz możliwość oparcia pierwszej oceny na oficjalnych danych. Na minus — konieczność samodzielnej interpretacji, ryzyko przeceniania mapy i potencjalny koszt zakupów w aplikacji. Około stu tysięcy instalacji pokazuje, że narzędzie znalazło realną grupę odbiorców, ale nie zmienia podstawowej zasady: popularność nie zastąpi sprawdzenia konkretnej parceli.
Gdybym polecał ją znajomemu, powiedziałbym: zainstaluj, jeśli jesteś na etapie selekcji działek, i używaj jej przed każdą wizytą. Nie traktuj jednak widoku granic jako gwarancji bezpieczeństwa transakcji. W takim ustawieniu InfoDziałka ma sens także po zniknięciu pierwszego efektu nowości, bo wspiera rozsądny nawyk sprawdzania ofert. Jeżeli oczekujesz pełnego raportu prawnego lub technicznego, od razu połącz ją z innymi źródłami i profesjonalną konsultacją.
Jeśli korzystasz z telefonu w trudniejszych warunkach albo potrzebujesz mapy w bardzo czytelnej, uproszczonej postaci, przetestuj obsługę na kilku parcelach, zanim oprzesz na niej ważny etap poszukiwań. Dla osób, które wolą pracować na większym ekranie, dobrym rozwiązaniem będzie wstępna selekcja na telefonie, a później spokojne porównanie notatek z dokumentami i rozmowami. Nie każda osoba i nie każda sytuacja skorzysta z mapowego sposobu prezentacji tak samo, dlatego warto dopasować narzędzie do własnego tempa i potrzeb.
InfoDziałka może więc wspierać bardziej samodzielne i uporządkowane poszukiwania, o ile pozostaje jednym z elementów procesu. Dla mnie jej uczciwa rola jest jasna: pomaga zauważyć pytania, zanim staną się kosztownym problemem, ale odpowiedzi na najważniejsze kwestie nadal trzeba szukać we właściwych źródłach.
Zalety
- Szybki podgląd granic działek na mapie.
- Przydatne narzędzie przy wstępnym planowaniu zakupu gruntu.
- Czytelne oznaczenie działek ułatwia orientację w terenie.
- Możliwość sprawdzenia numeru ewidencyjnego działki.
- Pomaga przygotować się do rozmowy z geodetą lub urzędem.
Wady
- Dane mogą nie odzwierciedlać najnowszych zmian ewidencyjnych.
- Aplikacja nie zastępuje oficjalnych map ani pomiarów geodezyjnych.
- Dokładność lokalizacji zależy od sygnału GPS i jakości map.
- Nie wszystkie informacje o działce są dostępne bez dodatkowych źródeł.
- Interfejs może być mniej wygodny na małych ekranach.
Często zadawane pytania dotyczące InfoDziałka - granice działki
Czym jest aplikacja InfoDziałka - granice działki i do czego służy?
InfoDziałka - granice działki to aplikacja przeznaczona dla osób, które chcą sprawdzać podstawowe informacje o działkach ewidencyjnych oraz orientacyjny przebieg ich granic. Może być przydatna właścicielom nieruchomości, kupującym działkę, geodetom i osobom planującym inwestycję. Przed użyciem warto pamiętać, że aplikacja ma charakter informacyjny i nie zastępuje oficjalnych dokumentów geodezyjnych.
Czy granice działek wyświetlane w InfoDziałka są dokładne i prawnie wiążące?
Dane prezentowane w aplikacji należy traktować jako pomocnicze. Widoczne granice mogą zależeć od jakości oraz aktualności publicznych baz danych, a także od dokładności lokalizacji telefonu i sposobu wyświetlania mapy. Nie powinny być wykorzystywane do wyznaczania granicy w terenie, prowadzenia sporów sąsiedzkich ani podejmowania formalnych decyzji. W takich sytuacjach konieczna jest konsultacja z uprawnionym geodetą.
Jakich informacji o działce można spodziewać się w aplikacji?
Zakres informacji może różnić się w zależności od lokalizacji i dostępności danych w odpowiednich rejestrach. Zwykle użytkownik może sprawdzić położenie działki, jej numer ewidencyjny, przybliżony kształt, granice oraz podstawowe dane widoczne na mapie. Nie każda działka musi mieć kompletny opis, a informacje dotyczące właściciela, księgi wieczystej lub przeznaczenia planistycznego mogą wymagać sprawdzenia w urzędowych źródłach.
Czy InfoDziałka - granice działki wymaga dostępu do internetu i lokalizacji?
Aplikacja najprawdopodobniej korzysta z połączenia internetowego, aby pobierać mapy i dane dotyczące działek. Dostęp do lokalizacji może ułatwić odnalezienie użytkownika na mapie oraz sprawdzanie nieruchomości znajdujących się w pobliżu, ale nie zawsze jest konieczny do ręcznego wyszukiwania. Warto sprawdzić uprawnienia podczas instalacji i przyznać wyłącznie te, które są potrzebne do korzystania z wybranych funkcji.
Czy aplikacja jest odpowiednia dla osób planujących zakup działki lub budowę domu?
InfoDziałka - granice działki może być dobrym narzędziem wstępnego rozpoznania terenu przed zakupem nieruchomości lub rozpoczęciem planowania budowy. Ułatwia zorientowanie się w układzie działek i ich położeniu, jednak nie dostarcza pełnej analizy prawnej, geodezyjnej ani budowlanej. Przed podpisaniem umowy należy zweryfikować numer działki, stan prawny, miejscowy plan zagospodarowania, dostęp do drogi i mediów oraz dane w odpowiednim urzędzie.
InfoDziałka - granice działki
Ta witryna zawiera niezależne informacje o aplikacjach innych firm i nie jest powiązana z żadną z prezentowanych tu aplikacji ani nie jest ich właścicielem, deweloperem czy dystrybutorem. Nazwy aplikacji, logotypy i znaki towarowe należą do ich właścicieli. Dane dewelopera podano w celach informacyjnych. Skontaktuj się bezpośrednio z deweloperem za pośrednictwem adresu biuro@infodzialka.pl, odwiedź stronę https://infodzialka.pl lub zapoznaj się z jego https://encom.pl/doc/polityka_prywatnosci_infodzialka.html.













